Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niewola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niewola. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 czerwca 2009

Her name was Neda - Two letters by her sister

Yesterday an Iranian woman wrote a letter that began with these ominous lines: “I will participate in the demonstrations tomorrow. Maybe they will turn violent. Maybe I will be one of the people who is going to get killed…”
Tonight, she posted a second letter, passed along and translated by two readers. She writes about her "sister" in this cause who was killed today, referring to Neda. These two letters should be printed together- she spoke for heself, but her first letter turned into a testimony written for Neda. Here they are...

First

I will participate in the demonstrations tomorrow. Maybe they will turn violent. Maybe I will be one of the people who is going to get killed. I'm listening to all my favorite music. I even want to dance to a few songs. I always wanted to have very narrow eyebrows. Yes, maybe I will go to the salon before I go tomorrow! There are a few great movie scenes that I also have to see. I should drop by the library, too. It's worth to read the poems of Forough and Shamloo again. All family pictures have to be reviewed, too. I have to call my friends as well to say goodbye. All I have are two bookshelves which I told my family who should receive them. I'm two units away from getting my bachelors degree but who cares about that.

My mind is very chaotic. I wrote these random sentences for the next generation so they know we were not just emotional and under peer pressure. So they know that we did everything we could to create a better future for them. So they know that our ancestors surrendered to Arabs and Mongols but did not surrender to despotism. This note is dedicated to tomorrow's children.

Posted by From Iran on Fri 19th Jun 22:58
http://pastebay.com/23298


Second

Yesterday I wrote a note, with the subject line “tomorrow is a great day perhaps tomorrow I’ll be killed.” I’m here to let you know I’m alive but my sister was killed…
I’m here to tell you my sister died while in her father’s hands
I’m here to tell you my sister had big dreams…
I’m here to tell you my sister who died was a decent person… and like me yearned for a day when her hair would be swept by the wind… and like me read “Forough” [Forough Farrokhzad]… and longed to live free and equal… and she longed to hold her head up and announce, “I’m Iranian”… and she longed to one day fall in love to a man with a shaggy hair… and she longed for a daughter to braid her hair and sing lullaby by her crib…

my sister died from not having life… my sister died as injustice has no end… my sister died since she loved life too much… and my sister died since she lovingly cared for people…

my loving sister, I wish you had closed your eyes when your time had come… the very end of your last glance burns my soul….

sister have a short sleep. your last dream be sweet.




Neda's update:
- Famous video on Hamed Rad's page documenting Neda's death.
- Yesterday at 18.58 (our time) we observed a tweet saying "PLEASE RT WATCH MY SISTER'S DEATH #iranelection" It directed to this video. In fact, it could be published a bit earlier...

Miała na imię Neda


Neda Agha Soltan, studentka filozofii urodzona w 1982r, została zabita wczoraj 20 czerwca na skrzyżowaniu Karekar Ave., w miejscu, gdzie krzyżują się Khosravi St. i Salehi St. Stała razem z ojcem oglądając protesty. Zastrzelił ją Basij basija kryjący się na dachu pobliskiego budynku. W Farsi Neda znaczy głos lub wołanie. "Ona jest głosem ludzi, wołaniem o wolność - RIP Neda" - napisał ktoś na Twitterze.

Naoczny świadek Hamed Rad relacjonuje: „miał czysty strzał i nie mógł jej chybić. Celował prosto w serce. Jestem lekarzem, więc pospieszyłem na pomoc. Ale strzał był tak silny, że kula po prostu wybuchła w jej piersi. Zmarła w ciągu 2 minut. W tym czasie protesty odbywały się około kilometr dalej, część demonstrantów uciekała przed gazem w kierunku Salehi St. Film został zrobiony przez mego przyjaciela, który stał obok mnie.” Zapytany później przez Tristana powiedział, że zabita dziewczyna miała na imię Neda. Chas wyjaśnił na Twitterze, że „Neda” w farsi znaczy głos lub wołanie, i dodał „ona jest głosem ludzi, wołaniem o wolność. RIP, Neda”. Niemal natychmiast pojawił się hasztag #neda oraz propozycje, by tym hasztagiem zastąpić dotychczasowy #iranelection.

Nie wiadomo dokładnie o której godzinie zmarła. W naszej wczorajszej transmisji live o godz. 18.58 opublikowaliśmy dwa filmy, oba z Facebooka. Pierwszy z nich, zamieszczony na stronie Shekoo Sab, ktoś ogłosił drukowanymi literami na #iranelection: "PROSZE RT VIDEO SMIERC MOJEJ SIOSTRY" - i tak też go ogłosiliśmy; niemal równocześnie pojawił się drugi film, zamieszczony na stronie Hameda Rada. Został zrobiony przez jego przyjaciela, który stał tuż obok niego. Obiegające świat zdjęcie umierającej Nedy pochodzi właśnie z tego filmu.

W notce o ciężkiej nocy o godzinie 22.58 zamieściliśmy linka do listu, któremu nadaliśmy tytuł: "Ta notka jest poświęcona jutrzejszym dzieciom." Dzisiejszej nocy ta sama osoba opublikowała następny list – i choć wszyscy przytaczają z pierwszego tylko jedno zdanie, wydaje się, że powinny być rozpowszechniane razem, gdyż pierwszy jest testamentem. Za Nedę ów testament napisała jej siostra...



List Pierwszy

Będę uczestniczyć w jutrzejszych demonstracjach. Mogą skończyć się przemocą. Może będę jedną z osób, którym jest przeznaczone, że zostaną zabici. Słucham całej swojej ulubionej muzyki. Chce mi się potańczyć do paru ulubionych piosenek. Zawsze chciałam mieć bardzo wąskie brwi. Tak, może nawet pójdę do salonu (kosmetycznego) zanim jutro pójdę! Jest parę wspaniałych scen filmowych, które też muszę obejrzeć. Powinnam też zahaczyć o bibliotekę. Warto znowu przeczytać wiersze Forougha i Shamloo.

Wszystkie rodzinne zdjęcia też muszą być przejrzane. Muszę również obdzwonić przyjaciół i powiedzieć im do widzenia. Wszystko co mam, to dwie półki z książkami i powiedziałam rodzinie kto je powinien dostać. Jestem dwa semestry od licencjatu, ale kogo to dziś obchodzi. Mój umysł jest w wielkim chaosie. Piszę te przypadkowe zdania dla następnych generacji, żeby wiedziały, że nasze postępowanie nie wynikało z emocji czy presji towarzyskiej. Żeby wiedzieli, że zrobiliśmy wszystko, co się dało, by wytworzyć dla nich lepszą przyszłość. Żeby wiedzieli, że nasi przodkowie poddawali się Arabom i Mongołom, ale nie poddawali się despotom. To jest notka dedykowana jutrzejszym dzieciom.



List drugi

Wczoraj napisałam notkę zawierającą w tytule "jutro jest wielki dzień, jutro może zostanę zabita". Jestem tu dzisiaj bo chcę, byście wiedzieli, że ja żyję, ale moja siostra została zabita...

Jestem tu, by wam powiedzieć, że moja siostra zmarła w ramionach jej ojca.
Jestem tu, by wam powiedzieć, że moja siostra miała wielkie plany...
Jestem tu, by wam powiedzieć, że moja siostra, która umarła, była przyzwoitą osobą... i jak ja tęskniła za dniem, kiedy jej włosy będzie mógł rozwiewać wiatr... i jak ja czytała "Forough" [Forough Farrokhzad]... i tęskniła za życiem w wolności i równości... i tęskniła za podniesieniem wysoko głowy i powiedzeniem "Jestem Iranką"... i tęskniła za takim dniem, w którym się zakocha w mężczyźnie z zmierzwionymi włosami... i tęskniła za córeczką, aby splatać jej włosy i śpiewać kołysanki przy jej łóżeczku...

moja siostra zmarła dlatego, że nie miała życia... moja siostra zmarła, gdyż niesprawiedliwość nie ma końca... moja siostra zmarła, gdyż zbyt mocno kochała życie... i moja siostra zmarła, bo z miłością dbała o ludzi...

moja miłująca siostra... Chciałabym, byś miała zamknięte oczy, kiedy przyszła na ciebie pora... to ostatnie spojrzenie twoich oczu pali moją duszę...

siostro, miej swój krótki sen. Niech twój ostatni sen będzie słodki...

sobota, 20 czerwca 2009

Co to za miejsce?

oldouz84 z Iranu
Krótko po północy naszego czasu #iranelection poinformował o pojawieniu się na YouTube nowego filmu z nocnego Teheranu. W ciemnej scenerii miasta, rozświetlanej już nielicznymi światłami, ciągle jeszcze brzmią okrzyki z okien, balkonów i dachów "Bóg jest wielki". Zza kamery słychać głos kobiety, która z płaczem mówi w farsi coś, co zostało natychmiast ocenione, że przejdzie do historii jako wiersz. Rzeczywiście, w masie komentarzy, która się niemal natychmiast pojawiła, są też próby odpowiadania wierszem. Na ogół o tej porze irańskie głosy cichną, ludzie śpią. Dziś Teheran nie śpi i czeka na Sobotę.

Poprzednia notka zawiera film z Teheranu z nieco wcześniejszej pory, z większą ilością świateł i okrzyków. Film, o którym tu mowa, został tam zaznaczony tylko linkiem. Proszę go teraz obejrzeć w całości i przeczytać polskie tłumaczenie pod spodem.



Piątek, 29 Khordad (19 czerwiec) 1388 (2009).
Czy to już jutro? Sobota.
Tego wieczora okrzyki "Bóg jest wielki" brzmią silniej niż poprzednich nocy.
Co to za miejsce?
Co to za miejsce, gdzie wszystkie drzwi są zamknięte?
Co to za miejsce, gdzie wszyscy wzywają Boga?
Co to za miejsce, gdzie wołania "Bóg jest wielki" są coraz silniejsze?

Czekam co noc by sprawdzić, czy dziś wołania będą silniejsze i bardziej liczne.
Moje ciało dygocze.
Nie wiem, czy sam Bóg dygocze?

Co to za miejsce, które więzi tylu niewinnych ludzi w pułapce?
Co to za miejsce, że nikt nie przychodzi na pomoc?
Co to za miejsce, gdzie wykrzykujemy nasze słowa w kompletnej ciszy?

Co to za miejsce, które patrzy na krew swych młodych ludzi, przelaną we własnej ojczyźnie, i patrzy na ludzi, którzy przychodzą i modlą się nad tą samą krwią.
Co to jest? Gdzie obywatele są traktowani jako mniej niż nic.
Co to za miejsce?

Chcesz, bym ci powiedziała?
To miejsce to Iran.
To kraj mój i twój!
To miejsce to Iran.


Obejrzyj jeszcze film tej samej autorki z poprzedniej nocy. Ludzie krzyczą Allahu akbar! i inni im odpowiadają Allahu akbar! - mężczyźni i kobiety, nieustanną nocną pieśnią - modlitwą, a na tym tle ona mówi:

I znowu słyszysz Allah-u-akbar!
Najprostszy ze sposobów, by wspólnie się wypowiedzieć.
mogą nam zabrać internet albo nawet telefony
Ale i tak będziemy demostrować naszą solidarność, krzycząc Allah-u-akbar!
Ludzie wzywają Boga.
Może On usłyszy ich włosy i będzie nimi poruszony.
Bezbronni ludzie stawiają czoła brutalnym bandytom.
Bezbronni ludzie w orkiestrze pokojowego buntu.
Tej nocy błagają Go o pomoc.